forum SzkołaBDSM

Wypalenie.
T#676179
Facebook
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#8382783 05.06.2026 20:33:14
Po obu stronach bata.
Różne obszary dotyczą tego stanu, choć nie wiem, jak to jest w świecie kinku. Natomiast z mojej strony, to znajomość pewnych mechanizmów wychodzenia z traumy, kryzysów i kierowaniu energii ku goórze.
Które z wydarzeń najczęsciej wplywają na sub - drop, a które na dom- drop?
scorpi74
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Trójmiasto
#8382818 06.06.2026 00:02:23
Też miałem może nie wypalenie ale kryzys klimatyczny. Dzieki między innymi temu forum zainspirowałem się niektórymi rzeczami i mi przeszedł. Na jak długo, nie wiem wszak czas biegnie nieubłaganie.
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#8382819 06.06.2026 00:07:22
Z jaką tematyką on się wiązał? Ten kryzys?

Czy został ostatecznie zażegnany?
wpis edytowany 06.06.2026 00:08:53
scorpi74
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Trójmiasto
Ilość edycji wpisu: 1
#8382822 06.06.2026 00:33:16
Prawie całościowo klimat przestał nie interesować i miałem poczucie ze mi się już nie chce. Rozważałem przejście na vaniliową stronę. Nie wiem czy kryzys został ostatecznie zażegnany czas pokaże.
wpis edytowany 06.06.2026 00:40:28
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#8382823 06.06.2026 00:40:05
Hmmm, nie znam tego od tej strony. Natomiast w pierwszej chwili zastanowiło mnie, czy to było związane dramą, -stąd moje pytanie. Ona lubi samoistnie wkraczać w nasze granice i wręcz samowolnie "nas" dewastować.
To dobry znak, jeśli te tematy są pomocne w przynajmniej pewnym zrównoważeniu kryzysów. Tak jak pisaliśmy. Harmonia na poziomie ciała i psychiki jest względnie osiągalna, czasem to jednak dezintegracja twórcza i ona nas dezorientuje. Jest jednak pozytywną mocą wydobytą z chaosu.
Z punktu widzenia teozofii, którą uznaję, przepływ energii jest istotą, nie zastój.

wpis edytowany 06.06.2026 00:46:10
scorpi74
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Trójmiasto
#8382824 06.06.2026 00:47:32
Nie miałem dramy. Moze ten kryzys to też był efekt tej mojej nieudanej próby znajomosci gdzie zostałem pogoniony. Ale napewno te nasze rozmowy i to forum pomogło. Na jak długo nie wiem ale, są rózne opcje które biorę pod uwagę.
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#8382825 06.06.2026 00:48:44
Czy mam pytać o te opcje? To już padło kilka razy. Czy to zbyt prywatne jest?
wpis edytowany 06.06.2026 00:49:35
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#8382826 06.06.2026 00:51:23
Moje wypalenie ma charakter czysto kategoryczny i higieniczny.
Nie lubię śmieci. Nie lubię gdy klasyczna estetyka i uniwersalizm mieszają się z nowoczesną architekturą relacji.

wpis edytowany 06.06.2026 00:54:07
scorpi74
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Trójmiasto
Ilość edycji wpisu: 4
#8382827 06.06.2026 00:56:12
jako opcja po za wanilią, jest też zmiana stron czyli moze nie dom. ale switch. Mam pewnie przemyslenia co do tego i widzę plusy.

Moj kryzys dotyczył raczej kwesti chęci i sił. Czułem ze juz mi się nie chciało ganiać i robić pod dyktando.
wpis edytowany 06.06.2026 01:06:15
mund
poziom 3
Użytkownik
#8382834 06.06.2026 01:05:50
Człowiek cierpi gdy nie ma tego, czego chce.
Gdy ma dokładnie to czego chciał, nadal cierpi że to utraci.
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#8382837 06.06.2026 01:13:15
    scorpi74 pisze:

    jako opcja po za wanilią, jest też zmiana stron czyli moze nie dom. ale switch. Mam pewnie przemyslenia co do tego.

    Moj kryzys dotyczył raczej kwesti chęci i sił. Czułem ze juz mi się nie chciało ganiać i robić pod dyktando.


Masterzy może nie zmieniają stron, ale bywają na dole. I mają dość, schodzą jako pasywni. Może nie na stałe, ale w odpowiednich rękach.
Temat przemilczany.

Switch w takim pojmowaniu nie istnieje. To pojęcie "nowej szkoły", które tylko wprowadziło zamęt w klimat i wielki rozgardiasz pojęciowy. Switch istnieje w sytuacji opisanej, lub jako indywidualna droga w klimacie. Jeśli ktoś tkwi mocno w świecie fetyszu też może się tak określić, jest praktykiem określonych czynności ubogaconych innymi.
Żeby skakać z góry na dól to nie ma. Nie znaczy, że Master jest zawsze dominujący, ale uległy też nie. Musi czasem odpocząć, dać się unieruchomić, poczuć nad sobą rękę kompetencji.

Ulegli w ogóle nie szanują, wiedząc o tym. Nie akceptują też, że dominujący nie chce z nimi doświadczać tego katharsis.
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#8382838 06.06.2026 01:21:30
    mund pisze:

    Człowiek cierpi gdy nie ma tego, czego chce.
    Gdy ma dokładnie to czego chciał, nadal cierpi że to utraci.


Myśmy o tym pisali ostatnio na forum, bo to tkwi w tych pojęciach uprzedmiotowienia. To ta sartre'owska szkoła myślenia o filozofii wykluczająca jej fenomenologiczną stronę.

Duch niewyemancypowany pozostaje w dziupli.

kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#8382839 06.06.2026 01:27:33
Teraz wiem, że to, co mnie ogarnia czasem, to nawracająca drama.

Już praktycznie zapomniałam, czym ona jest i coś mi ją rozbudziło. Mnie się pierwszy raz aktywowała w związku z osobą poliamoryczną, bardzo dawno, dziś ją spotkałam po tak wielu latach. Dziwnym trafem teraz jest lżej. Ale, że to nawet przyciąga źródło.
wpis edytowany 06.06.2026 01:30:28
scorpi74
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Trójmiasto
Ilość edycji wpisu: 1
#8382840 06.06.2026 01:36:22
Ja Masterem raczej się nie stane ale rozważam przekierowanie zainteresowania na osoby uległe lub "miekkie" dominujace. Podczas tego mojego kryzysu przegladałem anonse na innej stronie i nawet były ciekawe w tym temacie.

Jak się kogoś spotyka po latach zawsze jest lżej, czas goi rany.
wpis edytowany 06.06.2026 01:40:17
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#8382841 06.06.2026 01:53:14
    scorpi74 pisze:

    Ja Masterem raczej się nie stane ale rozważam przekierowanie zainteresowania na osoby uległe lub "miekkie" dominujace. Podczas tego mojego kryzysu przegladałem anonse na innej stronie i nawet były ciekawe w tym temacie.

    Jak się kogoś spotyka po latach zawsze jest lżej, czas goi rany.


Trochę się rozpuściło samoistnie, ale dlaczego się pojawiła, nie wiem i jaki tu był zapalnik.

Ten temat zdaje się być niszowy?
scorpi74
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Trójmiasto
#8382842 06.06.2026 02:08:16
Ja miewam tak że jak o kimś myślę to potem spotykam te osobę. Może to taki zapalnik zadziałał wszak mysl to tez energia.
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#8382843 06.06.2026 02:27:41
    scorpi74 pisze:

    Ja miewam tak że jak o kimś myślę to potem spotykam te osobę. Może to taki zapalnik zadziałał wszak mysl to tez energia.


Możliwe, że coś mi się przypomniało pod jakimś obcym wpływem.

kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#8382844 06.06.2026 02:28:15
Księżyc mnie wzywa...
Niewiazanasu
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Szczecin
#8382869 06.06.2026 09:36:21
Dzień dobry. Poliamoria gdzie mamy w relacji kilka osób 3 lub 4 "emocjonalnie dorosłych" to są bardzo fajne relacje i przyjaźnie.... wyjątkowo rzadko spotykane.
Może to co Ciebie ogarnia to zwykła ludzka nostalgia za czymś co pozostawiło wspomnienia, z tym każdy z Nas się okresowo styka.
Pięknej soboty Nam wszystkim wesoły



Istniejemy na ziemi ze swoimi potrzebami istnienia... zanurzeni w różnych środowiskach generujących nasze potrzeby...
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#8382874 06.06.2026 10:11:26
    Niewiazanasu pisze:

    Dzień dobry. Poliamoria gdzie mamy w relacji kilka osób 3 lub 4 "emocjonalnie dorosłych" to są bardzo fajne relacje i przyjaźnie.... wyjątkowo rzadko spotykane.
    Może to co Ciebie ogarnia to zwykła ludzka nostalgia za czymś co pozostawiło wspomnienia, z tym każdy z Nas się okresowo styka.
    Pięknej soboty Nam wszystkim wesoły


Dzień dobry i wzajemnie.

Wolność od tego to prawdziwie czysta karta.




Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss