forum SzkołaBDSM

Waszym zdaniem co oznacza uległość?
T#473160
Facebook
LECTER_ poziom 3
Lokalizacja: LONDYN
#2549440 25.05.2018 16:01:05
apetyt rosnie w miare jedzenia.....pamietaj...



kobieta najpiekniej wyglada ubrana tylko w zapach I obroze...
Czarymary50 poziom 4
Lokalizacja: Warszawa
#2549444 25.05.2018 16:19:45
Jak cholera...&#128512,&#128512,



Życie jest długie i nudne,jeśli się go nie przeżywa tak,jakby się chciało.
Nimue poziom 1
#2553041 06.06.2018 18:20:38
A ja sie troche zastanawiam jak to jest z tym apetytem...? I czy jak juz ma sie wszystko,to nie ma ryzyka ,ze sie znudzi, ze sie bedzie szukac "wyzwan", adrenaliny...?
Schadenfreude poziom 6
Lokalizacja: Warszawa
#2553389 07.06.2018 18:26:21
to chyba zależy już od preferencji każdego z nas



Szukam,przyuczę i poprowadzę.
Nimue poziom 1
#2553392 07.06.2018 18:30:31
A nie od ludzkiej natury po prostu...?
Schadenfreude poziom 6
Lokalizacja: Warszawa
#2553398 07.06.2018 18:52:28
raczej nie,bywały związki czy relacje klimatyczne w których było jasno określone że to ,,układ zamknięty'' i w pełni mi to pasowało,bywały też takie w których monogamia nie była obowiązkowa i też się tam dobrze bawiłem. Myśłę ze to kwestia tego co się liczy między ludźmi, dupa czy głowa.



Szukam,przyuczę i poprowadzę.
Nimue poziom 1
#2553407 07.06.2018 19:19:08
Fajnie, jak sie ludzie trzymaja ustalen...z doswiadczenia jednak wiem, ze wlasnie z powodu tego "apetytu " jest tendencja do ich przekraczania...
Schadenfreude poziom 6
Lokalizacja: Warszawa
#2553418 07.06.2018 19:31:04
umiałem w sobie zdefiniować kiedy nie mam pokusy łamania ustaleń,wtedy kiedy psychicznie druga strona oferowała mi zaspokojenie,fizycznie....z czasem dostaje się coraz więcej ale nie to jest kluczowe.



Szukam,przyuczę i poprowadzę.
Nimue poziom 1
#2553442 07.06.2018 20:18:28
A opieranie sie pokusom? W wkladanie tej energii w polepszanie tego,co juz sie ma? Dla mnie warto, duzo bardziej,niz ulegac pokusie...
Schadenfreude poziom 6
Lokalizacja: Warszawa
#2553443 07.06.2018 20:21:36
pokusa to nie to samo co uleganie jej.... ale wiesz,każdy ma inaczej,ani nie odpowiem za innych ani nie będę oceniał innych postaw



Szukam,przyuczę i poprowadzę.
Nimue poziom 1
#2553448 07.06.2018 20:41:54
Ja tez nie oceniam,). Rozwazam:p
SoulMindEater poziom 1
Lokalizacja: Gdańsk
#2560534 01.07.2018 23:30:49
Z czysto psychologicznego punktu widzenia, z mojego doświadczenia wynika iż uległość powodowana jest nie raz przez pewną niepewność życiową. Niosąca swe podłoże nieraz i z odległej części życia uległej osoby. Jak pisali poprzednicy dla każdego jest to coś innego.

Dla mnie jednak, opierając się na tym co napisałem powyżej, uległość to chęć wyzbycia się lęku przez konsekwencją własnych wyborów. Oddając się komuś pod kontrolę osoba uległa, chcę zrzucić częściowo odpowiedzialność za pewną część swojego życia na kogoś innego. Dzięki temu, pomimo iż może być traktowana w najgorszy sposób, czuje się mimo wszystko bezpieczniej i stabilniej niż gdyby taka osoba miała sama podejmować się decyzji i czuć, że samodzielnie musi kontrolować swój żywot.

Taki mój pomysł wesoły Może ktoś się zgodzi.



Zaufanie i poczucie bezpieczeństwa to podstawa.
https://soulmindeater.tumblr.com/
http://bdsm.pl/user.php?id=216768
Nimue poziom 1
#2560548 02.07.2018 00:14:11
Ja dzis,po 6 latach bycia, jak mi sie wydawalo,ulegla swego Meza,dostalam prawdziwa i ostra lekcje uleglosci. I moge powiedziec tylko jedno- uleglosc nie zwalnia z niczego, ona wymaga wiekszej pracy nad soba niz cokolwiek innego. Dziekuje, Lecter_, za te lekcje.
MrsSpeechless poziom 5
#2560592 02.07.2018 07:43:01
SoulMindEater, za późno przeczytałam ten temat a już w innym się wypowiedziałam.
Nimue, uległość nie zwalnia całkowicie z myślenia, masz rację. W dalszym ciągu podziwiam takie małżeństwa, bo chyba na dłuższą metę bym się dusilam. Choć może ktoś pojęcie Pana z pojęciem Despoty.
SoulMindEater poziom 1
Lokalizacja: Gdańsk
#2560623 02.07.2018 09:20:25
No ja niestety po 7 latach jestem w separacji. Partnerka z początku uległa po porodzie zmieniła się w bardziej odpowiedzialną matkę i wręcz czuła, że robic coś złego. Także ja juz niestety miłości i seksu nie chce za bardzo ze sobą łączyć wesoły



Zaufanie i poczucie bezpieczeństwa to podstawa.
https://soulmindeater.tumblr.com/
http://bdsm.pl/user.php?id=216768
Nimue poziom 1
#2560624 02.07.2018 09:26:39
Znajomy problem. Kobieta po porodzie bardzo mocno rzadza hormony i przelacza sie na inne priorytety. Cialo jest zmeczone ciaza, powodem,karmieniem, przestymulowane przez bedace w ciaglym kontakcie dziecko...trudno w tym wszystkim znalezc "suly" na klimat. I taki blad popelnilam takze. Na szczescie chyba w pore przyszedl szok i ottzezwienie. Dla obu stron. Zawsze bardziej warto cos naprawic, niz wyrzucic...
MrsSpeechless poziom 5
#2560626 02.07.2018 09:40:31
Ja rozkwitła dopiero 5 lat po drugim porodzie. Pierwsze 10 lat małżeństwa raczej skupiały się na nauce, pracy, przetrwaniu i dziaciach . Teraz skupiam się na sobie lol
0aA poziom 4
#2560654 02.07.2018 11:16:20
Myślę, że chyba trochę zaburzę ten zgodny ton piszących wcześniej o miłości, zaufaniu, całkowitym oddaniu itd. a w niektórych przypadkach na końcu jednak rozstaniu. Chodzi mi o takie uniwersalne wartości, które przeważnie w klimatycznych forach w zasadzie nie istnieją a preferowany jest egoizm czy megalomania. Uległość czy dominacja okazyjna zabawowa uwzględniająca preferencje obu stron bata w mirę po równo, jest moim zdaniem czymś pozytywnym, urozmaicającym życie, zabijającym rutynę i to też tylko u tych "zarażonych". Natomiast ta 24/24 i pisze to nie na podstawie własnego widzi mi się, ale tego o czym czytałem (relacje obydwu stron jednego związku)jak również tego co widziałem choć na początku, kiedyś tam nie byłem świadomy na co patrzę. Strona uległa w tym 24/24, może niewielkimi wyjątkami jest uległa z natury, również poza takim związkiem i mimo, że się do tego z reguły nie przyznaje to daje się najzwyczajniej wykorzystywać bo nie potrafi samodzielnie w zasadzie nic. I to jest moim zdaniem chore.
SoulMindEater poziom 1
Lokalizacja: Gdańsk
#2560770 02.07.2018 15:29:30
Cóż kolejny raz udowadnia to,że każdy widzi to inaczej. Dla mnie miłość i związek nie są niezbędne do uzyskania uległości ale w pełni zgadzam się, że na pewno w związku można uzyskać jej dużo wyższy poziom. Także też gdyby stopniować tą preferencję to pewnie również znalazło by się sporo różnych definicji.



Zaufanie i poczucie bezpieczeństwa to podstawa.
https://soulmindeater.tumblr.com/
http://bdsm.pl/user.php?id=216768
Domination1978 poziom 3
Lokalizacja: Śrem (ok. Poznania)
#2624095 01.01.2019 16:07:55
Widzę, że wątek zamilkł, natomiast jestem tu nowy, więc go odświeżę. Ja kiedyś usłyszałem fajną definicję uległości: "jest to czerpanie przyjemności z oddania kontroli nad sobą". Jako dominujący mam tą świadomość, że przejmując kontrolę, mam podwójną odpowiedzialność: za siebie i za SU. Natomiast we wcześniejszym poście OaA, bardzo uważam na kobiety, które nie są uległe z powodu świadomej potrzeby, a są uległe w stosunku do świata i nie mają samoświadomości i poczucia własnej wartości. Pytanie, czy się ze mną zgodzicie, ale w moim mniemaniu uległość wymaga wbrew pozorom dużej dozy pewności siebie i tego, czego się potrzebuje, by móc w pełni cieszyć się oddaniem odpowiedniemu Dominującemu.



Dlaczego w dzisiejszych czasach ludzie wybierają wirtualną dominację od realnej? Czy to kwestia postępu technologicznego, a może strach przed prawdziwym dotykiem...?
FetLife: Dom1978x
GG: 63115968
Waszym zdaniem co oznacza uległość?
T#473160
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!