forum SzkołaBDSM

Kuźnia klimatycznych osobliwości
T#679629
Facebook
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 3
#8399553 14.08.2026 21:21:12
Czas na hartowanie ducha w przestrzeni talentów wydobywczych.
Wybrałam taką ramę metaforyczną, która obejmuje proces kształtowania klimatycznego kunsztu, choć może nie całego, zaś tego po odkryciu na bodźce, wszelkie gradacje i oddaniu w ręce niezłomności.

Czy ekspozycja i ekspozytor to medal statyczno- dynamiczny?

Z namiętnością porozmawiam o stylach rzemiosła i ich sygnifikatach; ponadto o wzmacnieniach i utwardzaniu charakteru; o podatności i wrażliwości na formowanie.
Kuźnia to także miejsce powstawania dyscyplinujących narzędzi i wytwornych wyposażeń. Sama w sobie jest wnętrzem, w którym warto być stale obecnym, gdyż pozwala odnaleźć swój potencjał do pracy na głębszym gruncie.
Wspomniałam o nabywaniu praktyki poprzez stopniowanie i intensyfikowanie. Mogą to być próby krępowania, nacisku, reaktywności wizualnych, termicznych i wiele innych. Sam trening zalicza się do tematu, jak i wszelkie sensoryczne deprywacje, po wędrówki w świeci tabu, szczególnych misji i wyższych wglądów energetycznych.

Może to magiczna strefa wybijania czegoś poza nas? Tego, co jest niesłużebne i niegodne w myślach.

To pole uziemienia i urzeczywistnienia symboli.

Czy taki ktoś posiada?



wpis edytowany 14.08.2026 21:36:27
scorpi74 poziom 4
Lokalizacja: Trójmiasto
Ilość edycji wpisu: 4
#8399603 15.08.2026 19:09:57
Fajnie jest miać kuźnię zwłaszcza taką bogato wyposażoną. Takie miejsce dodaje realności w kunszcie kształcenia a dobrze wyeksponowane narzedzia i sprzęty dodają smaku i wyrazu i potrafią powodować efekt respektu już na sam ich widok. W takich miejscach kształtuje się materiał i sprawdza jego wytrzymałość i podatność na obiążenia.
Myslę ze to raczej nie strefa wybijania z nas czegoś tylko wydobywania , sprawdzania czy przesuwania granic.
wpis edytowany 15.08.2026 19:28:40
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#8399605 15.08.2026 20:11:00
Mieć, czy być...można podjąć w tym kierunku temat, ponieważ dotyczy on ogólnie treningu.
Przypominam sobie pewną niekomercyjną Feminę, od której roszczeniowi klienci dopominali się studia BDSM. Femdom wybrała wolność a nie procedury usługowe.
Ona swoją kuźnię osobliwości nosi w sobie, zamiast tylko odwzorowywać coś.

Niemniej, jeśli ktoś gustuje w stricte obróbce metali, to jak najbardziej, można iść w tę stronę. BDSM to też czyste rzemiosło i esencjonalna praktyka, a nie jakiś kicz.
scorpi74 poziom 4
Lokalizacja: Trójmiasto
Ilość edycji wpisu: 6
#8399610 15.08.2026 23:40:06
Myślę że najpierw to być a jak juz się jest to mieć. Jak się już ma to nie jest się zdanym na cudze.

Wiekszość to jednak gustuje w virtual, kuźnia i obróbka metali to raczej nisza dla entuzjastów.
wpis edytowany 16.08.2026 14:05:36
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#8399611 16.08.2026 00:20:01
Nisza jest dla tych, którzy wiedzą, czym jest jej istota.
scorpi74 poziom 4
Lokalizacja: Trójmiasto
Ilość edycji wpisu: 3
#8399630 16.08.2026 11:44:53
Tak, a pozostali żeby zdobyć tę wiedzę mogą się dokształcać aktywnie przez trening i szkolenie lub pasywnie przez konteplacje i wyciszenie.
wpis edytowany 16.08.2026 13:30:53
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#8399670 16.08.2026 19:39:18
Chyba na gumowych uszach.
scorpi74 poziom 4
Lokalizacja: Trójmiasto
Ilość edycji wpisu: 1
#8399677 16.08.2026 21:56:00
Każdy styl rzemiosła dobry jeśli daje efekt.
wpis edytowany 16.08.2026 21:56:12
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#8399683 16.08.2026 23:53:32
W mitologii nordyckiej jest wiele śladów tematyki. Mroczne elfy często nawiedzały miejsce rzemiosła i samych mistrzów dodając magicznych mocy ich wytworom. Istoty te bywały subkreatorami i artystami w dawnych opowieściach północnych, nosicielami piękna i idealizmu, a czasem małostkowości. Średniowiecze skupiło się szczególnie na ich akrobatyce i figlarstwie.
Słowiańskim uosobieniem kowala był Swaróg, który patronował także monogamii. Niemniej grecki bóg Hefajstos, symbolizował już znacznie bardziej wybuchową mieszankę miłosnej metalurgii.
scorpi74 poziom 4
Lokalizacja: Trójmiasto
Ilość edycji wpisu: 3
#8399737 17.08.2026 18:55:56
Tak wiele starych kultur miało w mitologii bóstwa od metalurgii i kowalstwa. Z tego co pamietam Hefajstos wykuwał groty do strzał Amora wiec faktycznie to była wybuchowa mieszanka miłosna.

W temacie hartowania ducha to lubie i czasem praktykuje wyciszenie się - np przez cały dzień a nieraz kilka nic nie mowię i wycofuje się w aktywnosci - np. nigdze nie chodze. Niestety nie mam za wiele okazji zwłaszcza żeby dłuzej np kilka dni być w tami reżimie. Potem jak się wraca "do żywych" z takiego wyciszenia to jest fajne wrażenie spokoju a wszystko dookoła "biegnie". Jestem ciekaw i może kiedyś uda mi się tak spedzić czas z jakąś dodatkową deprywacją sensoryczną. Jestem ciekaw jak umysł pokonuje takie niedogodnosci w dłuzyszm okresie i jaki jest tego potem efekt.
wpis edytowany 18.08.2026 19:41:42
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#8399833 18.08.2026 21:08:41
Przyjęcie odpowiedniej postawy wobec życia, medytacja i minimalizm jak w Zazen. Z pewnością to bardziej czuwające podejście i bardziej w duchu serca, czyli neuroplastyczności.
scorpi74 poziom 4
Lokalizacja: Trójmiasto
#8399918 19.08.2026 19:00:04
Tak, to taka spokojna rozgrzewka przed głebszymi i dodatkowymi doznaniami.

Dla równowagi z aktywnego stylu czasem mam np. działanie pod presją czasu czy kary i tu dla odmiany wszystko dzieje się szybko i jest wrażenie braku czasu.
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#8399920 19.08.2026 19:13:59
Zazen nie jest rozgrzewką, ani przeciwieństwem chaosu. To zwyczajna postawa równowagi.
scorpi74 poziom 4
Lokalizacja: Trójmiasto
Ilość edycji wpisu: 2
#8399921 19.08.2026 19:28:12
Tak wiem, ale to co ja uskuteczniam raczej dalekie jest od Zen. Nie stosuje, diety czy nawet głodówki i nie skupiam się intesywnie na medytacji i oczyszczeniu.
Ale faktycznie pomaga mi utrzymać równowagę w sinusoidzie wrazeń.
wpis edytowany 19.08.2026 19:54:01
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#8399924 19.08.2026 20:08:25
Wrażeń? W hartowaniu to raczej chodzi o cechy jak dyscyplina, czy tolerancji na dyskomfort, odporność i adaptacja. To także budowanie lojalności, zachowania umiaru czy zwyczajnej etyki postępowania, jak uczciwość i honor, a nie warunkowość.
scorpi74 poziom 4
Lokalizacja: Trójmiasto
Ilość edycji wpisu: 1
#8399928 19.08.2026 21:04:32
Mi chodziło o wrażenie w sensie odczucia i reakcji organizmu na bodzce zewnetrzne . Po wyciszeniu ma się wrażenie spokoju po stresie ma się wrażenie zmęczenia.
I tak w hartowaniu chodzi wzmacnianiu i utwardzaniu charakteru przez dyscypline, odpornosc i adaptacje i w miare moich mozliwosci staram się to osiągnąć.
wpis edytowany 19.08.2026 21:04:45
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#8399929 19.08.2026 21:24:30
Jeśli trening pewnych czynności np. obsługa przy stole, etykieta publiczna, czy wytrzymałości na ból wzmacniają więzi, to i buduje się ta etyka serca, te przekazy neuronowe i alchemiczne wzorce mózgowe, które te bodźce zewnętrzne potem porządkują i integrują na poziomie reakcji i zachowań. Tworzą się nowe rozwiązania w mózgu, synaptyczne.

scorpi74 poziom 4
Lokalizacja: Trójmiasto
Ilość edycji wpisu: 2
#8399931 19.08.2026 22:13:59
Tak, budowanie więzi i etyka serca jest jeszcze lepsza jesli obie strony są na tym samym poziomie i patrzą na cały proces w podoby sposób . Ja np lubie obsługę przy stole, mam wyobrażenie jak ma to wyglądać i pewne doswiadczenie, wiec w takim przypadku nowe rozwiazania nie powinny być przeszkodą a wrecz możliwe ze bedą zgrane na poziomie reakcji i preferowanych zachowań.
wpis edytowany 19.08.2026 22:43:17
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#8399934 19.08.2026 23:29:23
A co w takim razie z tą sinusoidą wrażeń, lub fazami wzlotów i upadków, cyklami zamrożonych emocji i ich górnolotności, co z pełnią i fragmentarycznością dostępu do intencji? Skąd przekonanie, że to nie jest narzucony obraz umysłu na samą żywotność w relacjach i jej otwarcie na przemiany , w tym zamierzony szlif. Ponieważ te osobliwości i ten wysiłek wewnętrznego głosu to jedno i podlega praktycznej ścieżce odkrycia.
W wersji jednak dopasowania racjonalnego, czy afekt kontroli nie sparaliżuje więzi?
scorpi74 poziom 4
Lokalizacja: Trójmiasto
Ilość edycji wpisu: 2
#8399992 20.08.2026 19:25:41
Myślę że w każdej interakcji nawet takiej zimnej i bezemocjonalnej może pojawić się sinusoida, faza czy cykl bo nie ma idealnie stałolinijnych czasowo relacji. Jeśli pojawiają się niepożadane afekty emocjomalne to trening i dyscyplina powinny budować odpornosc na takie odruchy.
Z narzuconym obrazem faktycznie moga byc czasem problemy nawet przy otwartosci na przemiany ale tu chyba stopniowanie lub intensyfikacja praktyk powinny rozwiązywać ten problem ale to zależy od podatnosci i wrazliwosci na formowanie.
wpis edytowany 20.08.2026 19:31:43
Kuźnia klimatycznych osobliwości
T#679629
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!