Nagłówki

Forum - Szkoła BDSM



NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » FETYSZ » FETYSZ-MĘSKA SPRAWA

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 2 / 4>>>    strony: 1[2]34

Fetysz-męska sprawa

  
kruszyna
10.11.2025 12:25:35
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Posty: 2664 #8329877
Od: 2010-9-18


Ilość edycji wpisu: 1
Jest o tym pełno źródeł. Rozwiązłość, o której Europejczykom się nie śniło, wymiana mężów, zostawianie im dzieci jak w Wodaabe, małżeństwa rytualne. Ehhh, choć tendencje dyktowane islamem mogą być monogamistyczne, dla kobiety.
  
Cross
11.11.2025 13:19:58
Grupa: Użytkownik

Posty: 7 #8330044
Od: 2025-8-30
IHMO - wszystko jest kwestią umowną. Jeżeli jakiś element stroju/wyglądu będzie wzbudzał w kimś podniecenie to druga strona wiedząc o tym będzie go dla tej pierwszej eksponować (bez względu na płeć). Kiedyś miałem w grupie znajomych dyskusję czy długie pazury są bardziej fetyszem dla mężczyzn czy kobiet wesoły
  
kruszyna
11.11.2025 15:48:17
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Posty: 2664 #8330066
Od: 2010-9-18


Ilość edycji wpisu: 3
Laska z pazurami, nie wiem, czy to jej fetysz. Musiałaby chodzić dniami i nocami po ścianach z przebodźcowania. To jest rodzaj tandetnej estetyki i przekonanie o wzbudzaniu erotyzmu. Takie szpony to coś okropnego, ale dałeś przykład. Akurat nie wiem, kto im w toalecie pomaga.

Robienie czegoś, bo ktoś lubi (preferuje), to jest gwałt na własnej tożsamości. Masz jednak rację, że większość tak to definiuje, stąd ja ten wątek po to umieszczam, by choć trochę go zgłębić.

Faceci lubią różne rzeczy, chodzą do dominujących pań, by mieć do nich dostęp, czasem korzystając z dobrodziejstw związków. Za stara jestem, by wierzyć w pewną transparentność. Umowa może być, tylko na ile, podkreślam, na ile uczciwa?

Wiele razy spotykam fetyszystów, którzy próbują mnie oszukać metodą na ”uległość", lub inną metodą, np. "na wspólne tematy" albo na "klimat". Wiem jednak, że BDSM to zbiór fetyszystów, którzy muszą najpierw zdać test lojalności i intencji. Inaczej byłabym ich pionkiem.

Gdyby fetyszyzm występował tak powszechnie u kobiet, to częściej korzystałyby z rynku komercyjnego. Jest on jednak domeną męskiego pierwiastka.
Ważne jest, o czym wie każda doświadczona i wiedząca co robi domina, by w obrębie swych preferencji, także fetyszowych mieć pewną identyfikację.

  
scorpi74
11.11.2025 17:36:31
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: Trójmiasto

Posty: 250 #8330088
Od: 2025-5-17
Fetysz może mieć różne oblicza. np Seksualną albo religijną . Jeśli chodzi o fetysz seksualny to mężczyźni faktycznie cześciej go mają bo są wzrokowcami, wrażliwymi na bodźce, ale znam też kobiety które mają fetysze stóp, rąk, włosów czy róznych przedmiotów. Przyczyny fetyszy myślę że biorą się w dzieciństwie i są to wpływy świadome lub podświadome.
Fetysz religijny czyli oddawanie czcii i nadawanie magicznej czy boskiej mocy figurkom, kamieniom czy innym artefaktom może dotyczyć wszystkich tak samo i bez rozróżniania płci.
Natomiast różne są ekstazy religijna albo seksualna, które te fetysze wywołują.
  
kruszyna
11.11.2025 19:18:52
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Posty: 2664 #8330127
Od: 2010-9-18


Ilość edycji wpisu: 2
Właśnie, ekstazy są inne.

Fetysz jest też raczej przypadłością uległych.
Uważam jednak, że fetysze są wygenerowane kulturowo a co za tym idzie w procesie rozwoju i wychowania. Nawet powiedziałabym, że to są owoce ideologii. Istotną kwestią seksualności jest tożsamość seksualna, o której się zapomina. Zamiast tego ma funkcjonować swoisty narcyzm. Muszę przeznać, że fetysz jest często przejawem narcystycznej osobowości.
  
scorpi74
18.11.2025 19:51:04
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: Trójmiasto

Posty: 250 #8331861
Od: 2025-5-17


Ilość edycji wpisu: 3
Jeśli fetyszem jest cześć własnego ciała to napewno jest to forma narcyzmu. Reszta faktycznie ma znamiona takiej osobowości. Proces rozwoju i wychowania ma kolosalny wpływ na generowanie fetyszy bo właśnie wtedy się one kształtuja i powstają.
Przyznam że nie wiem czy to częstsza przypadłość wśród uległych, myślę że może wystąpić u każdego ale biorąc pod uwagę że osob deklarujących się jako uległe jest wiecej to i deklaracje fetyszy będą częstsze.
  
kruszyna
18.11.2025 20:38:21
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Posty: 2664 #8331876
Od: 2010-9-18


Ilość edycji wpisu: 1
Tak to też wygląda, że są częstsze. Mamy fetyszowy szał, w którym klasyka dominacji jest niszowa.
  
scorpi74
18.11.2025 22:46:46
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: Trójmiasto

Posty: 250 #8331930
Od: 2025-5-17
Tak to prawda. Może dlatego że klasyka dominacji nie jest narcystyczna dlatego wpada w nisze.
  
kruszyna
18.11.2025 23:07:13
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Posty: 2664 #8331941
Od: 2010-9-18


Ilość edycji wpisu: 1
Owszem, nie jest.

Dominacja to niespotykany altruizm.
  
0aA
19.11.2025 11:42:48
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Posty: 236 #8332041
Od: 2017-2-16
scorpi74
" Proces rozwoju i wychowania ma kolosalny wpływ na generowanie fetyszy bo właśnie wtedy się one kształtuja i powstają".

To cytat z twojego wpisu. Mógłbyś to jakoś udokumentować, podrzucić np. jakiś tekst źródłowy. Ja jestem fetyszystą stóp i mam to od kiedy tylko pamiętam, od urodzenia, bez jakiegokolwiek wpływu otoczenia. Jestem wyjątkiem?
  
kruszyna
19.11.2025 18:48:49
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Posty: 2664 #8332147
Od: 2010-9-18


Ilość edycji wpisu: 6
Pozwolę sobie na pewne konkluzje. Otóż kwestia braku pamięci jest poruszana przez Freuda jako faza poprzedzająca wystąpienie i kształtowanie się fetyszu.
Fetysz jako doświadczenie metonimiczne i pokrywcze.
Dokładnie chodzi o znaczenie traumy rozwojowej.


Freud S. (1999), „Trzy rozprawy z teorii seksualnej”, w: S. Freud, Życie seksualne, tłum. R. Reszke, Warszawa: Wydawnictwo KR, s. 27–130.

Freud S. (1992), „Fetyszyzm”, w: Ch. de Brosses i in., O kulcie fetyszów..., red. M. Skrzypek, Warszawa: Wydawnictwo IFiS PAN, s. 131–136.

Następnie Binet w "Fetyszyzmie miłości" wprowadza dwa pojęcia „fetyszyzmu małego"- w równowadze z podmiotem go obejmującym i „wielkiego" - przesłaniającego całkowicie osobę.

Także Karol Marks odnosił się do procesu rozwoju fetyszyzmu w kontekście społeczeństwa, systemu produkcji i kapitalizmu. Dał reprezentatywne wnioski co do materializacji potrzeb ludzkich w obiektach, czyli towarach. Wersja spekulatywna, która w antykulturowym kontekście pozostawia piętno.
  
scorpi74
19.11.2025 23:02:25
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: Trójmiasto

Posty: 250 #8332182
Od: 2025-5-17


Ilość edycji wpisu: 1
0aA Kazdy jest wyjątkiem bo w fetyszach nie ma żadnej reguły co komu przypadnie. Ja też mam fetysz od dziecka, nie stopy tylko materiału jakim jest skóra. Wiem też skad i od kogo- mojej starszej kuzynki, który się mną opiekowała latem i w ferie. I to też nie jest tak że tylko ona i ze mnie jakoś ta skórą epatowała, bo to się kształtuje troche podświadomie i automatycznie z bodzców które się odbiera.
Tekst ogólny o tym jak to się zaczyna np tutaj
https://www.focus.pl/artykul/buty-ze-skory-wlasne-cialo-fetysze-sa-wszedzie
natomiast dokładniejsze materiały i opracowania to juz psychologia i seksuologia - Kruszyna dała już przykłady ksiażek ktore o tym rozprawiają.
  
mund
19.11.2025 23:26:52
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 77 #8332184
Od: 2025-9-11
"Wiem też skad i od kogo- mojej starszej kuzynki, który się mną opiekowała latem i w ferie."
Scorpi to opowiedz o tej skórze i kuzynce.
  
kruszyna
20.11.2025 00:08:26
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Posty: 2664 #8332186
Od: 2010-9-18


Ilość edycji wpisu: 3
Też jestem skórzana, a jednak, zanim zaczęłam pamiętać, była amnezja. Ta zaś jest wynikiem aktywności rozwojowej komórek mózgowych i przyjścia na ten świat (wbrew własnej woli), czyli gwałtem życia.


Freud nie otrzymał Nagrody Nobla, mimo, że jego wkład w medycynę głębi jest wręcz uniwersalistyczny. Zrobili z niego nawet literata, co oczywiście obrazuje fetyszową rzeczywistość: wyparcia i nałożenia pewnych figur, symboli.
Można więc pod tym względem pisać o pewnej zewnętrznej i wewnętrznej metaforyce, semiotyce kultury fetyszu.




  
0aA
22.11.2025 10:38:33
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Posty: 236 #8332791
Od: 2017-2-16
scorpi74 celowo odczekałem kilka dni aż odpowiesz mund-owi i być może jaśniej wyjaśnisz swój pogląd na temat tego skąd u ludzi fetysze. Żeby było jaśniej, jeszcze raz zacytuję co napisałeś.

" Proces rozwoju i wychowania ma kolosalny wpływ na generowanie fetyszy bo właśnie wtedy się one kształtuja i powstają".

No przynajmniej ja jednoznacznie rozumiem to co napisałeś, że tym trzeba się "zarazić" już w trakcie życia a ja na podstawie własnego doświadczenia mam w tym temacie inne zdanie, więc poprosiłem o jakiś tekst źródłowy wyjaśniający Twój punkt widzenia. Podałeś linka do takowego i oto 2 zdania cytatu z tego do czego mnie odesłałeś.

"Teorie konstytucjonalno-biologiczne zakładają, że na powstanie parafilii istotny wpływ mają czynniki genetyczne oraz budowa określonych struktur mózgowia. Teorie uczenia się zakładają z kolei, że parafilie powstają w wyniku uczenia się określonych form zachowań seksualnych, jednakże musi istnieć genetyczna predyspozycja do ich powstania."

Obydwie wyżej zacytowane teorie wyraźnie wskazują na uwarunkowania genetyczne powstawania fetyszy/parafilii, czyli czegoś z czym musimy się urodzić i żadne wpływy otoczenia w trakcie późniejszego życia nam tego nie zaszczepią.
  
kruszyna
22.11.2025 12:57:29
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Posty: 2664 #8332812
Od: 2010-9-18


Ilość edycji wpisu: 2
OaA, jeśli wchodzisz w genetykę, najpierw przytocz swoje źródła.
Nauka nie jest czymś statycznym i w przypadku powyższego cytatu obie wersje mają sens i uzasadnienie. Nie da się językiem osobiście przyjętej konwencji wszystkiego opisać.
Dawniej był szał na testy o pochodzeniu etnicznym, dziś wiemy, że na tym poziomie nie interpretuje się genetyki. Bez zrozumienia szerszych procesów archeo-historycznym i kulturowych słabo można samą biomechanistyczną koncepcją wykazać bezwzględną prawdę, dlatego interdyscyplinarne podejście tu jest wskazane. Fetysz, fetyszyzm to też nie musi być od razu parafilia. Najpierw to trzeba wykazać, do tego potrzebne są klasyfikacje i normy, społeczne. To wszystko poruszamy nie bez powodu.
Jeśli chcesz wątek inaczej przedstawić, wyjaśnij teorię za którą stoisz, to nie grzech, ale przekonywać do niej nie musisz. Naturalną rzeczą jest, że genetyka, a konkretniej jej mutacje odgrywają swoją rolę. Dziś jednak człowiek pewnych rzeczy już nie robi, jeśli osiągnął próg rozwoju mózgowego. Cieszy mnie, że temat inspiruje a otwartość to podstawowa cecha inteligentnego umysłu.
  
scorpi74
23.11.2025 00:19:25
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: Trójmiasto

Posty: 250 #8332902
Od: 2025-5-17


Ilość edycji wpisu: 2
OaA Tak jak jest napisane w tekście - są rózne teorie. Mamy różne doświadczenia, ja na podstawie moich uważam to co napisałem i zdania nie zmieniam. Natomiast teoria którą przedstawiłem nie wyklucza genetycznych podstaw do zaistnienia fetyszu bo faktycznie trzeba mieć predyspozycje żeby fetysz zaistniał. Predyspozycja to jednak jeszcze nie fetysz. To co bedzie tym fetyszem czy to bedzie skóra czy stopy czy coś innego to juz własnie kwestia rozwoju i wychowania. Przykład fetysz pończoch, butów czy róznych materiałów jak latex, lack itp. Przeciez te wszystkie materiały wynaleźli na początku XX wieku wiec niemożliwe jest żeby tylko genetycznie od urodzenia nawet ich nie widząc być ich fetyszytą. Trzeba je zobaczyć, dotknąć, poczuć, polubić itd...

mund kuzynka jak kuzynka była już wtedy nauczycielką w szkole, skórzane były dodatki do stroju rózne paski, buty i płaszcz. Jesli kojarzysz modę lat 80 XX wieku - Kora, Ostrowska itp.z tamtego okresu to własnie tak to wyglądało. Oczywiscie nie na codzień tylko jak gdzies tam wychodziła w weekendy. Jako dzieciak miałem jeszcze drobne ręce więc czasem byłem angażowany do zapinania i rozpinania zamków, łańcuszków, guzików.

Kruszyna - faktycznie fetysz ,fetyszyzm nie jest równy z parafilią, a ze zwględu na zmieniające się się normy, obyczaje czy nawet przedmioty to wszystko jest dość płynne i ciężkie do jednoznacznego określenia, ale dzieki temu jest pole do dyskusji, wymiany pogladów i doświadczeń.
  
kruszyna
23.11.2025 10:05:20
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Posty: 2664 #8332950
Od: 2010-9-18


Ilość edycji wpisu: 5
Też myślę, że to w pewien sposób uwarunkowane skłonności neurobiologiczne mogą przyspieszać tworzenie uwarunkowań. My tu głębiej schodzimy w psychoanalizę, ale populacja funkcjonuje w oparciu o behawioryzm Pawłowa a przeżycia wewnętrzne i umysłowe są pomijane w refleksji nad fetyszyzmami.

Mimo to, mechanizm nagrody i kary nie jest aż tak reprezentatywny jak inne czynniki psychologii głębi, które w procesie wychowania nakładają się na siebie jako wzmocnienia i z konfliktami rozwojowymi mogą skutkować mniej lub bardziej kulturowymi cechami osobistymi. Oczywiście mamy kultury bardziej oryginalne, w których obecność społecznego fetyszu definicje rytuały i reguluje "prawne" stosunki, wspominałam o Wodaabe- fetyszystów zębów, oczu i skóry.
Forma kliniczna fetyszyzmu pojawiła się dość późno, gdy no cóż myślę, że tu Karol Marks się kłania ze swoją podbudową ideologiczną jednak. Następnie kulturowe akcenty uwagi społeczeństw rozwiniętych zostały przeniesione z myślenia solidarnościowego na indywidualistyczne, a tym samym na tzw. życie seksualne jednostki.

Mnie interesuje temat genu kulturowego jako informacji w pamięci genetycznej, który powstaje z naśladownictwa zachowań zbiorowych. Wydaje mi się, że stany naszych realnych przodków czyli raczej tych, do których przynależymy gatunkowo - kulturowo, mogą pozostawiać szczątkowe informacje w genotypie, które nie muszą się reaktywować, ale mogą otwierać pewne portale danych umysłowych przy odpowiednim pobudzeniu sytuacyjnym, czyli budzącym wspomnienia. Czemuś takiego służy też regresja psychologiczna. Można to też określić jako ujawniony archetyp.
Archetyp ucznia i nauczycielki też jest obecny.

Pozwolę sobie przypomnieć, że „psyche" w koncepcji psychoanalitycznej jest rzeczywistością wokół życia jednostkowego, w której świadomość się zanurza a z kolei jej nieświadomość czerpie. Nie przykładajmy
do tego nowoczesnej psychologii z jej pozytywizmem.


  
0aA
23.11.2025 12:36:46
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Posty: 236 #8332974
Od: 2017-2-16
scorpi74 odniosłem się tylko i wyłącznie do tego co napisałeś i stwierdziłeś jednoznacznie, bez uwzględnienia jakichkolwiek mniej lub więcej znaczących wątków pobocznych. Powstanie a rozwój pod wpływem otoczenia to dwie zupełnie różne kwestie. Co do rozwoju, pełna zgoda. Mogę to stwierdzić po samym sobie. Nie czuję się upoważniony żeby wchodzić w temat głębiej bo, tak jak Ty w tym temacie, tak i ja już dawno też tutaj jak i np. w nieistniejącej już "SADOMANI", pisałem o tym, że aby rozstrzygnąć, przynajmniej co niektóre sprawy, to tylko przy pomocy dyżurnego psychologa. Rzeczywistym zaś powodem dla którego się odezwałem jest to co zrobiłeś, czyli takie niechlujne szastanie własnymi teoriami w stylu kruszyny przez co z tego jako tako dyskusyjnego forum pozostał w zasadzie już tylko "słup ogłoszeniowy". Swoim cyzelowanym pustosłowiem skutecznie zniechęciła tych, którzy mieliby może coś do powiedzenia.
  
kruszyna
23.11.2025 14:10:23
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Posty: 2664 #8332998
Od: 2010-9-18


Ilość edycji wpisu: 4
Co za chamstwo.

Daj ludziom spokój, którzy lubią z pasją nad czymś rozmawiać i nie wprowadzaj cenzury dyżurnego psychologa.

Cień kłuje w oczy. Własny Cień.

Nawet o genach recesywnych nie wspomniałeś i dominujących. Zwyczajnie zainteresowanie tematem masz zerowe.

Dyżurny psycholog....

Przejdz do góry strony<<<Strona: 2 / 4>>>    strony: 1[2]34

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » FETYSZ » FETYSZ-MĘSKA SPRAWA

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!


TestHub.pl - opinie, testy, oceny

Najlepsze strony o BDSM KTO NAJLEPSZY W BDSM