forum SzkołaBDSM

Brzydka domina (szuka związku)
T#632480
Facebook
Ando poziom 4
#8184739 03.06.2024 22:40:48
A może jednak związek z dominą?
Niewiazanasu poziom 4
Lokalizacja: Szczecin
#8184850 04.06.2024 12:16:17
Ando wszystko możliwe a pewnego nic nie ma tak mi kiedyś ktoś powiedział.



Istniejemy na ziemi ze swoimi potrzebami istnienia... zanurzeni w różnych środowiskach generujących nasze potrzeby...
Markis poziom 5
Lokalizacja: Szczecin
#8184851 04.06.2024 12:18:35
@Niewiazanasu to musiał być bardzo mądry człowiek



Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bata!
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#8184860 04.06.2024 12:24:29
Można mieć z dominą związek, ale inną sprawą jest posłuszeństwo.
wpis edytowany 04.06.2024 12:28:36
Markis poziom 5
Lokalizacja: Szczecin
#8184862 04.06.2024 12:33:31
Posłuszeństwo jest najważniejsze...



Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bata!
Niewiazanasu poziom 4
Lokalizacja: Szczecin
#8184916 04.06.2024 17:35:21
Markis posłuszeństwo jest naturalnym następstwem zaufania i poczucia bezpieczeństwa.



Istniejemy na ziemi ze swoimi potrzebami istnienia... zanurzeni w różnych środowiskach generujących nasze potrzeby...
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#8184946 04.06.2024 18:25:11
Jest też posłuszeństwo, które jest lojalnością i zgodnością z prawdą o sobie.
wpis edytowany 04.06.2024 18:43:48
Niewiazanasu poziom 4
Lokalizacja: Szczecin
Ilość edycji wpisu: 1
#8184955 04.06.2024 19:08:54
No nie wiem czy za wszelką cenę warto być posłusznym i do jakiego stopnia akceptować zapędy tych w ktorych zapatrzeni jesteśmy,nawet w imię bycia zgodnym ze swą prawdą o sobie. Chyba ze mowa o destrukcyjnych jednostkach czy masochistycznych,lubiących się w zapadaniu wartosci swoich i ignorowaniu instynktu samozachowawczego wowczas się zgodzę, tylko czy o to chodzi? Chodzi o takie umęczenie i niszczenie poczucia siebie? Do jakiego momentu można wymagać od posłusznego posłuszeństwa i akceptacji swoich poczynań? Od którego momentu zaczyna się niszczenie psychiki tego który posłuszny jest?.....
wpis edytowany 04.06.2024 19:13:24



Istniejemy na ziemi ze swoimi potrzebami istnienia... zanurzeni w różnych środowiskach generujących nasze potrzeby...
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#8184970 04.06.2024 21:13:04
Czasem piękno zamyka się w lojalności ludzi, w ich posłuszeństwie, ono nigdy nie jest jednostronne przecież. To, co zawierasz w powyższym jest wymuszaniem, antagonizmem, to jest taki model, w którym jedna strona np. ma naturę niewolnika, a druga strona w ogóle nie wie, o co chodzi. Czasem celowo robi to, co robi wiedząc, z kim ma do czynienia.
wpis edytowany 04.06.2024 21:22:11
Ando poziom 4
#8186027 05.06.2024 08:13:53
Po prostu robi sobie dobrze na czyj koszt.
A przynajmniej próbuje tak właśnie robić.
I niektórych uległych to kreci. A innych nie.
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#8186097 05.06.2024 12:08:56
Nie wiem Ando, ja piszę tu bynajmniej o czymś jeszcze innym.
wpis edytowany 05.06.2024 12:23:56
Niewiazanasu poziom 4
Lokalizacja: Szczecin
#8186129 05.06.2024 13:27:10
Kruszyna lojalność obustronna to piękna sprawa... daje i wiele korzysci i otwiera wiele nowych możliwości. Lojalność jednostronna krzywdzi i obdziera z poczucia własnej wartości.



Istniejemy na ziemi ze swoimi potrzebami istnienia... zanurzeni w różnych środowiskach generujących nasze potrzeby...
Niewiazanasu poziom 4
Lokalizacja: Szczecin
#8186130 05.06.2024 13:37:26
Ando pewnie,że kręci wykorzystywanie,robienie sobie dobrze kimś innym,to kręci obydwa końce. Jednak wszystko musi być jasne i wiadome,okraszone obficie zaufaniem,solidną lojalnością i bliskością. Nie ma miejsca na szemrane ruchy i kłamstwa chyba,ze mówimy o niewolnictwie w ktorym wyraźnie zostało powiedziane,ze stan psychiczny i zdrowie niewolnika kompletnie nie ma znaczenia a uklad oparty ma byc tylko na jednostronnym zadawalaniu.



Istniejemy na ziemi ze swoimi potrzebami istnienia... zanurzeni w różnych środowiskach generujących nasze potrzeby...
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#8186226 05.06.2024 19:51:32
To mi się podoba. Brak miejsca na szemrane ruchy. Tabu kontroli jako tej złej, a może być dobra kontrola, slużaca relacji.
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 2
#8186228 05.06.2024 19:53:30
Zastanawia mnie taki wzorzec niewolnictwa w klimacie Niewiazanasu. Wyklucza duchową stronę powołania, jest tylko wynikiem intencji. To za mało na służbę.

Ale ludzie w to brną, jak w słaby zarobek. Dlaczego?
wpis edytowany 05.06.2024 19:56:32
Niewiazanasu poziom 4
Lokalizacja: Szczecin
#8186828 08.06.2024 09:16:00
Kruszyna ja od strony ludzkiej to zobrazuje. Bo nawet najbardziej soczystą relację klimatyczną z praktykami Bdsm tworzy mózg ludzki.

Wchodzenie w relacje niewolniczą i jednostronną bez świadomości ze partner nie liczy sie z dobrem naszym jest wcześniej czy później samobójstwem człowieka w człowieku.
Każda relacja nawet ta najbardziej głęboka klimatycznie i oparta na szczerym oddaniu i dążeniu do tego by dawać radość i otaczać troską i wsparciem partnera ma dodawać skrzydeł,ma nam pomagać być coraz lepszą wersją siebie każdego dnia,w każdej innej dziedzinie życia...to ma uskrzydlac a nie podcinać skrzydła za plecami,ma bas rozwijać. Dlatego tu nie ma miejsca na szemrane zachowania i kłamstwa. Po to wchodzimy i zawieramy relacje od biznesowych po klimatyczne by razem móc więcej i lepiej. W pojedynke co najwyżej można sobie iść miło przez życie. Takie są moje przekonania.

W szemrane układy ludzie nieświadomie brną i będą brnąć z potrzeby bycia właśnie ważnym dla kogoś,z potrzeby bliskości dawania i otrzymywania,z potrzeby wspierania i dawania wsparcia i to często ta niezaspokojona potrzeba jest zgubną. Ludzie sa samotni w obecnych czasach albo niedopasowani. Dlatego whodzimy w relacje za szybko, z nie do końca poznanymi osobami,albo z ludźmi którzy te kluczowe potrzeby zaspokojone już mają a potrzebują tylko dodatkowych przyjemnosci cielesnych na swoją korzyść najlepiej sucho i niezobowiązująco.
A potem cierpimy,jestesmy pokiereszowani... i od nowa siebie w sobie szukamy z ogromnie nadszarpnietym zaufaniem do innych.






Istniejemy na ziemi ze swoimi potrzebami istnienia... zanurzeni w różnych środowiskach generujących nasze potrzeby...
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 4
#8186863 08.06.2024 12:26:08
Dlatego wolę sprawdzać i kontrolować, a jak ktoś to uważa za brak zaufania ..jego problem. Nie o zaufanie chodzi, tylko o gruntowne podstawy klimatyczne. Uważam, że to sposób na weryfikację prawdy i szybsze decyzje, co do kontynuowania kontaktów.

Nie ma co się pieścić z ludzką dramą, normalne klimatyczne relacje opierają się najzwyczajniej na klimacie, jego kodzie, zasadach duchowego powołania dla obu stron. Z ludźmi spoza klimatu ja nie preferuję relacji, bo zwyczajnie nie ma mnie to tej stronie.

Generalnie klimat jest bezpieczny, tylko półśrodki i ludzie z zewnątrz z szyldem BDSM są problemem i to fałszywa flaga.
wpis edytowany 08.06.2024 12:34:03
Niewiazanasu poziom 4
Lokalizacja: Szczecin
Ilość edycji wpisu: 1
#8186910 08.06.2024 17:40:25
Sprawdzać i kontrolować to "prościej" od strony tego silniejszego wesoły Jak najbardziej tak można. Na początku nawet powinno się jeżeli ktoś wie jak posprawdzać by mieć pewniejszą pewność. U mnie znaczenie ma czas, ilość oraz jakość spędzonych wspólnie momentów. Po iluś latach podchodzi się z domniemaną zasadą uczciwości i nie ma potrzeby "sprawdzania" ale i tu można się pomylić.
Generalnie klimat tak jak piszesz jeżeli jest klimatem to jest bezpieczny i uczciwy. Bez szemrań a jeżeli jest tylko zaspokajaniem swej chuci bo "tu" w tej działce łatwo o stronę "naiwną" otwartą i chętną na poznania klimatu to sam kazdy niech sobie odpowie, z czym ma doczynienia.
Kruszyna rozumiem ze relacji klimatycznych z ludzmi spoza klimatu nie preferujesz ale istniej mnostwo relacji miedzyludzkich innych ktore sa niezbedne do tego chociazby by rozwijać się zawodowo o takich relacjach wszelakich wspomniałam powyżej w kontekscie tego ze w kazdej dziedzinie życia jest nam drugi czlowiek potrzebny, by się lepiej rozwijać. W pojedynke to sobie po prostu istniejemy,bez tego napędu wesoły wszystko co dzielimy na pół jest lepsze.
wpis edytowany 08.06.2024 17:42:07



Istniejemy na ziemi ze swoimi potrzebami istnienia... zanurzeni w różnych środowiskach generujących nasze potrzeby...
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 2
#8186912 08.06.2024 18:29:56
Naturalnie, i wiem też, że inne jest widzenie klimatu z perspektywy osób niepowołanych, a tylko pasjonatów, lub aż, a inne jest wyjście i korelacja ze światem z punktu klimatu, jako jego reprezentacja.

Idealną dla mnie wersją jest izolacja, głównie od dramy ludzkiej wynikającej w te konkretne relacje( nie mylić z monogamią!). Ta drama(zamęt, mieszanie, inkluzja) wnika ze świata poza klimatem, -czasem klimat ją oczyszcza i myślę, że praktyki sadomasochistyczne częściowo wspomagają w czuciu tu i teraz. Myslę i obserwuję, że ludzie tacy się rodzą i są stworzeni do życia w innych warunkach, których instytucja społeczno- prawna im zabrania, lub wyklucza
(przez to zmuszając do pozornej integracji).
wpis edytowany 08.06.2024 18:40:40
Niewiazanasu poziom 4
Lokalizacja: Szczecin
#8186913 08.06.2024 18:39:14
Praktyki sadomasochistyczne,jako aspekt słusznej kary za przewinienie,z tym sie zgodzę. Sama to bardzo cenię a kompletnie masochistką się nie czuję i nie czerpie z tego przyjemnosci a tylko tzw.zresetowanie głowy w konkretnym problenie który wynikł. Ból jako kara to takie dopełnienie przepracowanego problemu. Z tym utożsamiam się jak najbardziej.



Istniejemy na ziemi ze swoimi potrzebami istnienia... zanurzeni w różnych środowiskach generujących nasze potrzeby...
Brzydka domina (szuka związku)
T#632480
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!